18 października 2021

Otwarta wojna rządów ze społeczeństwami

Od początku tak zwanej pandemii COVID-19 rządy państw zachodnich prowadzą cichą wojnę z własnymi społeczeństwami. Okłamują je za pomocą nachalnej propagandy opartej na sfałszowanych danych, ograniczają prawa grup społecznych i jednostek, wolności religijne, wprowadzają przymusy szczepień preparatami eksperymentalnymi, wprowadzając segregację sanitarną na wzór apartheidu. Wszystko pod pretekstem działań dla dobra tychże społeczeństw. Z uwagi na coraz bardziej jaskrawą oczywistość fałszerstwa pandemicznego, demokratyczne rządy państw zachodnich będą zmuszone do rozpoczęcia nie cichej, jak dotąd, ale otwartej wojny z własnym demosem. Rzecz w tym, że na dziś nie są jeszcze do tej wojny przygotowane.

Przypomnijmy sobie wprowadzane drogą rozporządzeń ministerialnych, albo jeszcze częściej, wypowiedzi medialnych premiera czy ministra zdrowia, ograniczenia i restrykcje z marca i kwietnia 2020 r. Dystans społeczny, dezynfekcja i mycie rąk, noszenie rękawiczek, przyłbic i maseczek stało się elementem codziennej rutyny większości społeczeństwa. Działając w poczuciu najgłębszego zaufania do administracji państwowej i autorytetów medycznych, pokładając wiarę w badania naukowe (rzekome) i doniesienia medialne wygłaszane przez znanych spikerów telewizyjnych i radiowych, mieszkańcy państw zachodnich zgodzili się na zamknięcie restauracji, hoteli, firm, szkół, szpitali i przychodni lekarskich, przenosząc większą cześć swojej aktywności do świata wirtualnego.  Zdana praca, zdalne lekcje, teleporady medyczne, zakupy przez internet. Dziwić musiały wewnętrznie sprzeczne rozporządzenia zezwalające na jednoczesne przebywanie większej liczby osób w tramwaju przegubowym o pow. 52 m2 niż podczas Mszy Świętej w katolickiej katedrze o powierzchni 500 m2.

W maju 2020 r. w Globalnym Buncie Elit pisałem:

„Sprzężone siły mainstreamowych i społecznościowych mediów w ciągu kilku dni wymusiły bezwzględne posłuszeństwo na najbardziej uprzemysłowionych, liberalnych, demokratycznych, wolnych społeczeństwach Cywilizacji Zachodniej.”

Pomimo tych oczywistych absurdów i widocznej przesady we wprowadzaniu obostrzeń, ograniczeń, lockdownów, społeczeństwo wyraziło zgodę na wielomiesięczne zamknięcie całych branż usługowych, co przyniosło dziesiątki tysięcy bankructw małych i średnich przedsiębiorstw. Przełożyło się to na wzrost upadłości konsumenckich o ponad 40% tylko w roku 2020.  Ograniczenia w korzystaniu ze służby zdrowia przyniosły kilkadziesiąt tysięcy nadprogramowych zgonów w roku pandemicznym 2020.

Ograniczenia w poruszaniu się i codziennym funkcjonowaniu, czy też zgodna na bezprawną izolację w domach  osób zdrowych to dodatkowe problemy związane ze zdrowiem fizyczny, depresjami, chorobami psychicznymi. W październiku 2020 r. prawie 250 tys. osób w Polsce przebywało w zamknięciu. Obecnie to ponad 50 tys. osób. Łącznie przez półtora roku pandemii- tylko w naszym kraju- w sposób pozaprawny uwięziono w aresztach domowych kilka milionów zdrowych osób. Wszystko dla dobra ogółu, z uwagi na ochronę osób starszych i słabszych, i po to, żeby pokonać złowrogą, śmiercionośną pandemię.

W sierpniu 2021 r. umieralność na COVID-19 to statystycznie nieco ponad 2,6 osoby dziennie. Tymczasem na choroby nowotworowe umiera około ponad 300 osób a na choroby układu krążenia ponad 450 osób dziennie.  

Pomimo tych danych minister zdrowia oraz eksperci z Rady Medycznej przy premierze RP wieszcząc czwartą falę pandemii forsują powszechne szczepienia zaczynając od najmłodszych i sanitarną segregację. Dane statystyczne dotyczące zachorowań i zgonów nie dają już podstaw do wprowadzenia obostrzeń i lockdownów. Powszechność szczepień nie gwarantuje ochrony przed zachorowaniami i nowymi ogniskami wirusa. W Izraelu, gdzie większość społeczeństwa przyjęła co najmniej dwie dawki szczepionki, ponad 60% hospitalizowanych obecnie na COVID-19 osób było w pełni zaszczepionych.

Nie mając realnych powodów wdrażania kolejnych restrykcji, rządzący posuwają się do podnoszenia pojedynczych przypadków chuligaństwa (czy może celowych prowokacji) do rangi „antypaństwowego terroryzmu”. „Antyszczepionkowi terroryści” są władzy niezbędni do usprawiedliwiania bezprawnych ograniczeń, przymusu poddawania się eksperymentom medycznym i wprowadzenia covidowych paszportów. Z obawy przed masowymi demonstracjami i przejawami społecznego sprzeciwu antypandemicznego, politycy kreują wewnętrznego wroga działającego z poruczenia wrogich sił.

Foto: YouTube, Protesty w Melbourne 21.08.2021 r.

Pokazuje to jednak, że rządy lokalnych państw nadal potrzebują pretekstów do tyranizowania własnych obywateli. Chociaż te pozory są coraz bardziej błahe, nielogiczne, nie mające pozoru słuszności. Przybierający na sile terror przejawia się w brutalnych atakach sił porządkowych na protestujących przeciwko przymusowi szczepień, segregacji sanitarnej i lockdownom w Berlinie, Paryżu, Marsylii, Londynie, Sydney czy Melbourne.

W Seryjnym samobójcy Liberalnego Kapitalizmu z 16 maja 2020 roku pozwoliłem sobie zauważyć, że:

„Zachodnie społeczeństwa mają nadal przewagę liczebną nad tutejszymi elitami. Nie da się też wykluczyć buntu uzbrojonej siły żywej w przypadku zbyt drastycznych dyspozycji skierowanych przeciwko społecznościom. Jednak wprowadzenie systemów 5G i ograniczenie praw w wyniku kolejnych fal kontrolowanych kryzysów (czarnych łabędzi) tę przewagę liczebną i częściowo militarną zniwelują.”

Przewaga liczebna, o której tu mowa, zmaleje niemal do zera, kiedy w pełni operatywne staną się systemy cyfrowe oparte o technologię 5G i pojazdy bezobsługowe. Wspomagane przez bazy danych Big Data przechowujące gargantuiczne ilości danych o każdym z nas i przetwarzającą te dane sztuczną inteligencję. Internet rzeczy to projekt skierowany nie dla dobra ludzkości a przeciwko niej. System 5G z wykorzystaniem z ponad 40 tys. satelitów Elona Muska będzie w stanie obsłużyć niemal 30 miliardów urządzeń zdalnych.

Globalne korporacje z wykorzystaniem lokalnych rządów bez trudu wprowadzą do użytku kilkanaście miliardów dronów do obsługi i kontroli każdego mieszkańca naszej planety. Indywidualnie. Wystarczy, że każdy z nas będzie dysponował indywidualnym adresem IP. Drony nie odmawiają wykonania rozkazów. Nawet tych najbardziej absurdalnych i okrutnych.

W tekście Raport z oblężonego świata – PANDEMIA z 6 maja 2020 r. pisałem:

„Społeczeństwa dla których projektowana jest Nowa Wspaniała Normalność, nie mogą się zorientować co je czeka, dopóki ta Nowa Normalność nie będzie w pełni operatywna, gotowa do działania, oplatająca ściśle najbardziej istotne aspekty ludzkiej aktywności. Wówczas jednak nie będzie już drogi odwrotu.”

Czekajmy zatem cierpliwie, aż globalny system kontroli społecznej będzie w pełni sprawny. Wtedy rządy państw zachodnich będą mogły wypowiedzieć społeczeństwom wojnę otwartą wiedząc, że jakikolwiek sprzeciw społeczny choćby i kilku miliardów ludzi, będzie bezskuteczny. Technologia cyfrowa zarządzająca urządzeniami bezobsługowymi liczonymi w setkach milionów da elitom globalnym władzę absolutną. Rządy lokalne, będące jedynie podwykonawcami Pandemicznej Rewolucji, będą musiały oficjalnie oddać władzę korporacjom.

SAD

Foto: YouTube, Protesty w Melbourne 21.08.2021 r.